Lorelei
Fanka BB :)
Ja dziś zaszalałam i postanowiłam Hani dać szpinak z ziemniaczkami... Na początku, jak Hania zobaczyła słoiczek to się ucieszyła i już nei mogła się doczekać jaki to smakołyk dostanie... pierwszą łyżeczkę połknęła, ale mina jakaś nieteges, drugą posmakowała i zaczęła mi popłakiwać niby jeszcze dziubek otwiera jak widzi łyżeczkę, ale jak tylko czuje ten smak to złość nieziemska. Cały słoiczek został wiec może jutro postaram sie jeszcze raz jej podać i sfilmować. Na pocieszenie dostała jabłuszko, cały słoik zjadła i mnie jeszcze popędzała. ;-)




kupiłam tylko 1 opakowanie i koniec ulewania ;-)