Wika jak ten czas leci,a brzusio rośnie ;-) Ja też stawiam na chłopaka. A jak ty tak czujesz to na pewno tak będzie, nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, żeby mama się myliła :-)
Martusia mam nadzieję, że w końcu będziecie mogli odpocząć od rewelacji. A co na tym zebraniu ?
Edysiek - to fakt. Ktoś nad nami czuwa.
Liz jak Miki ?
Wczoraj odpuściliśmy sobie spacer, bo było -20. Dzisiaj już poszliśmy na króciutki spacer, bo było -16. Wczoraj byłam u przyjaciółki się wyżalić i pomogło :-)
A co do Madzi... Nie wierzę w ten cały wypadek i też uważam, że Rutkowski ratuje jej d***, jak wczoraj widziałam jak podpowiedział jej podczas tego "przesłuchania" co ma mówić to mnie krew zalewała. Jak można ? To nie jest matka. Każda matka dzwoniłaby na pogotowie, pobiegła do sąsiadów, a nie ukrywała ciało. Mam tylko nadzieję, że przed ukryciem jej już nie żyła.