reklama

Mój pierwszy raz...

reklama
a dzisiaj podczas przebierania Juleczka tak sobie srujnęła że leżąc na przewijaku na łóżeczku okichała nam prześcieradło i kołdrę no i wykłądzinę w miejscu pomiędzy jej łóżeczkiem a naszym:-D niezły zasięg :-D
trzeba zaznaczyc że jej kupcia musiała przebyć drogę po przekątnej:laugh2:
 
Moja córeczka przed wczoraj (14.04) zaczęła się pierwszy raz głośno śmiać (i tak z 5 minut) jak bawiłyśmy się w "a kuku" i od takiego głośnego śmiechu dostała aż czkawkę:-D. JA płakałam ze śmiechu:-D:-D:-D i nie wiedziałam, że głośny śmiech u dziecka zaczyna się tak wcześnie (kiedyś też się śmiała przez sen ale już nie tak głośno ale też z dźwiękiem;-)). Strasznie mi się to podobało, bo Tosia wręcz pod koniec piszczała ze śmiechu :-D:-D:-D. Tatuś nie mógł uwierzyć i wieczorem powtórzyliśmy zabawę i było to samo:-D:-D:-D:-D:-D
 
Dziś pierwszy dłuższy spacerek w nowej furze (zakupionej wczoraj):tak:Marcel marudził całe rano i nie dało się go ukołysać i nawet znosząc go po schodach w nosidełku darł paszczę to taktu a jak tylko włozyłam Smyka do wózka - zamkął oczy i tak sobie kima do teraz (czyli ponad 1,5 h) lezy teraz w tym nosidełku z wózka przy balkonie, neich się dotlenia dalej:-)
 
to moja Antosia wczoraj ,zaliczyła pierwszy "incydent" podczas kąpieli..:-D
A mianowicie...zawsze podczas kąpieli masuję jej brzuszek ,tak łokieć do kolanka-na przemian...,a tu Prrruum! i do tego taki strzał kupki ,że po całej wanience..(a jest dosć wysoka-na szczęście.)..i cała woda kupowata:-D..Alex zdziwił się ..mamusia,co ona robi???..Uśmiałismy się że hej! no i musiałam wziąść ją pod prysznic i opłukać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry