Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gosiu współczucia i bede 3mac kciuki aby teraz wszystko już się udalo!pozdrawiam serdecznie:*:*:]no to ja tez tu chyba powinnam dolaczyc do Anulin - tez stracilam fasolke we wtorek 7 lipca:--
-( juz jestem po sszpitalu po lyzeczkowaniu i odliczam dni do kolejnych staranek bo nie zamierzam odpuscic... Anulin tobie, zycze tego samego
Gosiu, ja łyżeczkowanie miałam 10 lipca dokładnie, opoznione bo lakarz prowadzący kazal czekac az pojawi się krwawienie poronne... do szpiala trafiłam w takich bólach, że co chwilę traciłam przytomność... po łyżeczkowaniu fizycznie czuję się ok, ale ten ból serca, to tłumaczenie wszystkim pytającym " jak tam dzidzia", ze juz nie ma dzidzi.... to wsyztsko tak boli( ... my też będziemy się starać tak chyba w 3 cyklu... obieecuję wam dziewczyny!!! wrocę na to forum i poinformuję Was, ze noszę zdrową fasolkę!! Gosiu... obydwie to zrobimy!!!
trzymajcie się kochane i uważajcie na siebie!!!
dziękuję Wam za wsparcie...