reklama

Nadżerka i Albothyl

Madzik89

Zaciekawiona BB
Hej:-)
Ponad rok temu jak zaszłam w ciąże to lekarz powiedział mi,że mam nadżerkę. Liczyłam, że może zniknie po porodzie ale jednak nie. Miałam mieć zabieg w połowie sierpnia ale okazało się, że mam rzęsistka i trzeba go wyleczyć więc zabieg mi się przesunął. Dostałam albothyl i lekarz uprzedził, że będzie ze mnie wypadać skóra z pochwy itp. Ale poza skórą wyleciało ze mnie takie duże białe okrągłe "coś".:zawstydzona/y: Czy mogła być to ta nadżerka? Może któraś z was miała podobny przypadek? :-)
 
reklama
Bo mi w sumie lekarz nie powiedział, że w ten sposób chce mi usunąć tylko chce zabić tego "zwierzaczka" jak to określił:-) a mi wypadało może jeden dzień a później to okresu dostałam to już wszystko co mogło to ze mnie leciało... :-(
 
A ja nieco z innej beczki: kołtunek 1oo LAT dla Maciusia :)

Ja tam nie wiem (jeszcze), jak się usuwa nadżerkę. Mojej koleżance to "wypalali"(cokolwiek to znaczy). Dopiero miałam robioną cytologię i czekam na jakieś wyniki. Wtedy będę wiedzieć, czy i kiedy usuną mi tą nadżerkę. Zrobiła mi się po pierwszym porodzie i dowiedziałam się tylko tyle, że przy następnych porodach będzie się odnawiać. Taki urok nadżerek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry