Ja mam chyba jakieś +5 obecnie, ale dokładnie napiszę w przyszłym tyg, tradycyjnie zważę się i zanotuję wszystko dzień przez wizytą. Wiem jednak że mój tyłek znacząco się powiększył
W pierwszej ciąży tego naprawdę nie zauważałam, ale właśnie jak byłam na podobnym etapie jak teraz, to miałam ogromny tyłek i uda

. Zobaczyłam to dopiero długo po porodzie, jak oglądałam zdjęcia z urodzin teściowej. Nagle powiedzałam: jejku, ja naprawdę byłam taka wielka?! A teściowa się tylko uśmiechnęła, więc chyba tak...

Teraz, świadoma jak to było wtedy, zaczęłam się sobie baczniej przydlądać w lustrze...

I o ile z udami chyba nie jest jeszcze aż tak źle, to tyłek naprawdę mi urósł...

Co oczywiście znoszę bez kompleksów, bo wychodzę z założenia że coś musi dźwigać mój pokaźny brzuszek...

A poza tym nie mam zbytwielu okazji na oglądanie siebie z tyłu, więc niech się inni martwią, a ja będę podziwiać mój brzuszek
