• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

nasze brzuszki

dziekuje dziewczynki za mile slowo :) ja mierzylam sie w sobote i bylo w pepku (wystającym zresztą) 90 cm. i wiecie co?? obejrzalam sobie dokladnie filmik z usg (zrobilismy go na cyfrowce) i tak sobie mysle ze ta moja dzidzia to chyba ma "kuciapke" czyli cipciorynke hehe
 
reklama
Kasiula tak wlasnie mam na 10 termin  wiec pewnie to prawda.
Wczoraj kupilam sobie dwa biustonosze - normalne namioty -hihi :laugh:
Pozdrawiam

Dziewczyny czy wy tez czujecie jakby Wam dzidzia nakopywala w samo dno - nawet nie sadzialam ze tak nisko moze sie znalezc- ja mam tak czesto.A jak u Was
 
Moge sie dopisać do klubu "83 cm". Chociaż po dobrym jedzonku jest więkrzy...
Zapewne wszystkie przed ciążą byłyśmy szczyplakami i dlatego teraz wydaje nam się że nasze rozmiary są manstrualne, a otoczenie, cóż moje koleżanki z pracy żartują że kiedy najedza się kapusty mają większe brzuszki.
Ja z mojego brzuszka jestem dumna, przeciez to powód do radości i sczęścia, szczególnie, że dzidzia w nim rośnie zdrowa i wszystko jak do tej pory dobrze się układa.
_________________________________________________
 
maga_86 pisze:
kinga ja też mam 83 cm i mi też wydaje się ooooogromny :D tymczasem nikt z moich znajomych nawet nie dostrzegł,że jestem w ciąży.....

udają, że nie widzą :D Mojego nie sposób nie widzieć :)


ja też jestem dumna z mojego brzucha, bo córka w nim zdrowa, silna i świat zwojuje
 
ja dziś byłam u ogólnego lekarza, bo mnie jakieś cholerstwo dopadło. ludzi tona, wszystko zasmarkane jak nie wiem co. taka babcia (na oko jakieś 75-80 latek) wchodziła akurat do gabinetu i się spytała lekarki czy mnie nie przyjmie przed nią, bo po co mam się zarażać. żebyście widziały jak się zaczęły drżeć te babiszony na rentach w wieku lat 40-50 wyfiokowane jak nie wiem co. lekarka mnie przyjęła. po mnie doszła dziewczyna w ciąży i też ją ta babcia puściła. jaja były jak berety. kobity się pieniły przeokropnie. a ja na odchodnym głośno i wyraźnie podziękowałam starszym paniom za ich uprzejmość. reszta o mało nie zjadła mnie wzorkiem. a jednej takiej 40-stce walnęłam, że nie życzę sobie coby się tak intensywnie wepatrywałam w mój brzuch. ;D
 
Sylwia z przodu taki gigancik, że szok! Ale cudo, cudo :) A mi się potworne żyły na brzuchu pokazały. W ogóle jest śmiszny, bo taka podłużna piłeczka a po bokach takie dwa dołeczki zaraz pod piersiami. Nie mam jak dać zdjęcia dlatego opisuję. Cyfrę kupimy dopiero po 10.12, więc czekajcie z niecierpliwości, bo jak wyskoczę to mnie nie poznacie :) :) :)
 
cos pokasowalam ::) i wklejam jeszcze raz ;)
oto moj brzuszek w 25 tyg
s30106177dw.jpg

i jeszcze jedno
s30106228fs.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry