andzik1984
Fanka BB :)
Izka z tym oddychaniem wieczorem to koszmar jakis
ja po pracy jak zjem obiad to jak kloda ruszyc sie juz nie moge na kanapie to ani usiedziec ani ulezec masakra, pod prysznicem na siedzaco bo stac ciezko, z kolei jak tak posiedze po turecku to zaraz spojenie sie odzywa i plecy. oj ciezko sie robi!
ja po pracy jak zjem obiad to jak kloda ruszyc sie juz nie moge na kanapie to ani usiedziec ani ulezec masakra, pod prysznicem na siedzaco bo stac ciezko, z kolei jak tak posiedze po turecku to zaraz spojenie sie odzywa i plecy. oj ciezko sie robi!
..piję mleko.. mam jakiś specyfik w płynie , ale to wszystko psu o d*** rozbić
... normalnie zjadam połowę obiadu, śniadania, kolacji prawie wcale, zero podjadania a czuję się pełna jak nigdy.... jeszcze jakieś 3 tygodni i brzuszki nam opadną mam nadzieję i poczujemy się trochę lepiej.....
..
......i tym optymistycznym akcentem miłego dnia dziewczynki;-):-);-)
i żrę wszystko co mi w ręce wpada do godziny 17 bo potem to spać nie idzie bo tak mnie zgaga męczy
i wydaje mi się-i nawet to kumpele wczoraj stwierdziła że brzuch już mi się obniżył i mały znowu chyba siedzi pupą na dół