Zakładam temat w którym każda z listopadowych mam może ,,pochwalić,, się na co ich dzidzia ma największe smaki; I czy to faktycznie jak mówią wpływa na płeć dziecka?
Ja powiem Wam, że nie mam w brzuszku wymagającego lokatora ;-) Jemy wszystko, słone, płone, słodkie.... Ale....dzień bez lodów to dzień stracony :-) Potrafię ich wsunąć nawet kilka w ciągu dnia ;-)
Ja powiem Wam, że nie mam w brzuszku wymagającego lokatora ;-) Jemy wszystko, słone, płone, słodkie.... Ale....dzień bez lodów to dzień stracony :-) Potrafię ich wsunąć nawet kilka w ciągu dnia ;-)
. Raz zdarzyło się, że mialam zachciankę na gołąbki, raz na pieczarki marynowane, kilkakrotnie na racuchy nio i często na naleśniki:-)
albo kebaba, jeden czort! A tu głowa mokra, turban z ręcznika, ale zawsze można zamówić