reklama

Negatywne testy ale dziwny okres

Mam taką nietypową sytuację... Staramy się z mężem o dziecko. Cykle mam zawsze regularne co ok.26 dni. W tym miesiącu zrobiłam test 25 dnia cyklu i wyszedł negatywny. 26 dnia zaczęłam plamić na taki ciemny, brązowy kolor i pobolał mnie lekko brzuch (plamienia przed okresem to u mnie standard, ale nigdy mnie wtedy nie boli brzuch, dlatego stwierdziłam, że zaczął mi się już okres, ale jest na razie delikatny). Kolejnego dnia czyli 27 brzuch mnie już nie bolał a plamienia praktycznie całkiem zniknęło. Następnego dnia, dzisiaj (28 dzień) zrobiłam rano test i znowu wyszedł negatywny, chwilę później zauważyłam, że zaczęłam krwawić więc założyłam podpaskę. Do południa podpaska pozostała tylko lekko zabrudzona a zazwyczaj pierwszego dnia okresu dosłownie się ze mnie leje... Nie wiem co o tym myśleć. Miał ktoś podobną sytuację i okazało się, że jednak jest w ciąży?
 
reklama
Rozwiązanie
Niestety jak się bardzo chce ,to organizm płata figle, jak dla mnie to jest okres, inny może przez pogodę, dużo dziewczyn ma teraz problemy , testy są negatywne ,ciszy bym tu nie szukała, ale jeśli masz wątpliwości to idź na bete , da Ci 100 %
Jak dla mnie rozkręca się okres tym bardziej, że test był negatywny. Mnie też kilka razy zdarzyło się tak, że przez 2-3 dni miałam delikatne plamienia tylko rano, a 4 dnia juz poleciało normalnie. Dla pewności możesz zrobić betę. Trzymam kciuki żeby okazało się, że jesteś w ciąży
 
Niestety jak się bardzo chce ,to organizm płata figle, jak dla mnie to jest okres, inny może przez pogodę, dużo dziewczyn ma teraz problemy , testy są negatywne ,ciszy bym tu nie szukała, ale jeśli masz wątpliwości to idź na bete , da Ci 100 %
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry