• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Niemowlak w aucie

vadera

Fanka BB :)
Mamy, tatusiowie ratujcie. Dzieć 5 m-cy. Jeździ oczywiście w odpowiednim foteiku, tyłem do kierunku jazdy z tyłu... Jeszcze póki nie kumała co sie dookoła dzieje w miarę szybko zasypiała. Ale teraz to jest dramat. Dziś wracałyśmy przez zakorkowane miasto 2h i cały te czas była syrena. Miałam ochotę się sama popłakać albo przesiąść do tyłu, żeby dziecko ratować (!!!). Macie jakieś sposoby na takie wyjce ? Nie ulewa, nie wymiotuje, potrafi w aucie zasnąć także "chyba" nie ma choroby lokomocyjnej... O ile u takiego malucha to możliwe, poczytam.
 
reklama
Moje dzieci uspokajały się po przekroczeniu odpowiednio prędkości: córka - 70km/h, syn - 90km/h ;-)
Może jest jej/jemu niewygodnie lub za gorąco? Może słońce razi w oczy? Może się nudzi?
 
Na pewno się nudzi i nie lubi zostawać sama:( Jsk jedziemy z mężem to któreś z nas z nią siedzi. Zdesperowana już nawet piosenki z telefonu, które ogląda.
 
Myślałam o tym. Ale szczerze to się po prostu boję. Wiem, że w poważnym wypadku w żadnym miejscu nie ma pewności na bezpieczeństwo ale jednak z przodu jest ono mniejsze.
 
Dlatego nie wożę dzieci tyłem ;) Mój Młody jeździ z tyłu pośrodku i cały czas nawija, bo ogląda drogę przed nami :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry