Hej! Jestem w skomplikowanej sytuacji. Teoretycznie 5t2d ciąży. Pierwsza beta 12.11. - 80 jednostek (badana dzień po spodziewanej miesiączce), następna 16.11. beta 239 jednostek. Przyrost teoretycznie jest prawidłowy natomiast poziom jest bardzo niski. Opinie lekarzy są różne. Jeden twierdzi, że poziom jest za niski i nie pozostawia mi złudzeń, drugi, że przyrost jest prawidłowy i daje nadzieję. Plamienia brazowe od 3 dni, dostałam Duphaston. Dzisiaj kolejne badanie poziomu bety, czekam na wynik. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Jak to się skończyło?