reklama

noworodek i niemowlak

Podziel się swymi przeżyciami i problemami jakie cię napotkały w trakcie wychowywania małego dz

  1. arana

    arana Początkująca w BB

    Gdy byłam jeszcze w ciąży to myślałam że być matką to takie proste. A tu zupełnie inna rzeczywistość, dosłownie świat staje na głowie. Ciągłe zmęczenie, rozdrażnienie, codziennie jakieś problemy, zbyt mało pomocy ze strony rodziny, nieprzespane noce, kłopoty rodzinne, sprzeczki, brak kasy- lista jest długa ale jednak jeden uśmiech maluszka potrafi wszystko wynagrodzić. mój mały szkrab ma dopiero 4 miesiące i na pewno jeszcze wiele przed nami radosnych jak i smutnych sytuacji... zachęcam innych do podzielenia się waszymi problemami i tym jak sobie z nimi radzicie o tym co was cieszy i denerwuje- czyli jak to jest być rodzicem:)
     
  2. arana

    arana Początkująca w BB

  3. reklama
  4. julka78

    julka78 Początkująca w BB

    Tak to prawda zycie przewraca sie do gory nogami tylko smutna rzecz jest taka ze przewraca sie ale przewaznie mlodym mamom bo tatusiowie maja zawsze lepiej,moj niestety nie staje na wysokosci zadania,codziennie mnie zawodzi. To prawda usmiech maluszka czyni cuda ja czasem sie smieje przez lzy,Moj Leonek jest taki kochany i kocham go nad zycie,sily dodaje mi to ze wiem ze on takze mnie kocha:)
     
  5. amarzena

    amarzena Styczeń 2006

    Świat jest piękny to slogan, ale prawdziwy tylko czasem życie daje nam w kość. Może życie nie staje na głowie tylko dopiero uczy się stać na własnych nogach. Uśmiech dziecka jest najcenniejszy, czasami wystarczy, żeby świat stał się lepszy, a w raz z nim i MY. Czasami mam dość, jestem zmęczona, rozdrażniona np. zakupami a moja Alcia powie mi "mamo" a ja już zła, że znowu coś chce i spytam TAK, a ona mi powie na cały głoś "kocham Cię mamo" i wtedy jestem rozwalona i ludzie wkoło zaczynają się uśmiechać i ja też. Nie zapominajmy o tym, że od małego trzeba okazywać uczucia dzieciom, kiedyś pani psycholog, czy może jakaś inna powiedziała: "jeśli jesteś wściekła na dziecko tak, że chciałabyś je rozszarpać, to podejdź do niego uściskaj mocno i powiedz nawet ze złością KOCHAM CIĘ to od razu złość Ci przechodzi" i taka jest prawda sprawdziłam to i pomaga. Moja Alcia nie jest noworodkiem, ani nie niemowlakiem, ma ponad 4 latka i dzięki temu, że bardzo często mówiłam jej że ją kocham teraz sama to od niej bardzo często słyszę. Potrafi się w nocy przebudzić, przytulić i wyszeptać kocham Cię, albo do mnie albo do taty. Nigdy nie jest za wcześnie, żeby okazywać uczucia i uczyć dziecka wszystkiego.
    Pozdrawiam WAS, trzymajcie się ciepło ;)
     
  6. arana

    arana Początkująca w BB

    cenna rada z tym "kocham cię" dziękuję :-)
     

Poleć forum