Ja przez prawie 4 lata nie mogłam zajść w ciążę. Powiedziałam do męża że wkoncu odpuszczam bo za dużo mnie to kosztuje , ciągle płacz itp :/ . Jadłam normalnie, chwilowo odrzuciło mnie od słodyczy aż się dziwiłam czemu? Przecież je lubiłam.. zaczęłam w nocy latać do toalety, nic mnie nie bolało, ani brzuch , no nic .. i tak od lutego latałam do tej toalety myśląc że to przez cukrzyce którą mam a przestałam brać leki bo wątroba mnie po nich bolała :x .
7 marca mój mąż miał urodziny, kupiłam test ciążowy , 8 marca zrobiłam i wyszły odrazu 2 kreski, pojechałam po 2 kolejne też wyszły 2 kreski ..

. Na 10 marca umówiłam się do ginekologa, okazało się że jestem w 6+6 tc

. Proponuję zrobić test , po czym udać się do ginekologa

.
Trzymam mocno kciuki za 2 kreski!

.
Kazda kobieta jest inna więc objawy to indywidualna sprawa. Jedna wymiotuje, druga ciągle gania do łazienki. Jestem w 29+6 i od początku tylko biegam do łazienki nic pozatym.