reklama

Objawy porodu

@Wik890 Mam nadzieję, że na wizycie zrobią Ci KTG. Ja w tym czasie miałam zgłaszać się co 2 dni. Zdążyłam tylko raz zrobić, a 37t1d odeszły wody i musiałam mieć wcześniej cc...
Właśnie ani razu na wizycie nie miałam ktg, jedynie zwykle badanie USG, była u mnie położna właśnie to mówi że brzuch mi się obniża i rysy twarzy mi się zmieniły i jestem jakby "wyraźniejsza" sama stwierdziła że jednak może być przed terminem rozwiązanie :).
 
reklama
Ja w pierwszej ciąży miałam takie "objawy" od 36 tygodnia. I to miało być "już już, za chwilę". Ginekolog też mówił, że synek duży i może być chwilę wcześniej poród. Urodziłam w 41+2. Nie dało się przeoczyć, że to już. Objawy pewnie były, bo bardzo czekałam na synka.

Córkę rodziłam inaczej. musiałam szybciutko wracać z placu zabaw, na którym jeszcze nosiłam synka, bo dostałam biegunki i zaczęłam wymiotować. Skurcze przyszły później. Na początku nie wiedziałam, czy dostałam jakiejś jelitówki, czy rodzę 😅 wszystkie dolegliwości ustąpiły po porodzie. Nie szukałam objawów, to i się nie spodziewałam. 2 dni przed terminem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry