Witajcie, 13.06 ostatnia @,testy pozytywne, 19.07 bylam u ginekologa ale za wcześnie by coś zobaczyć i kolejna wizyta 04. 08. Objawy jakie mialam to ból pleców, bol piersi jakby mi ktoś kamieni napchal, bol sutkow i ostatnie 2 dni w lewym boku kłucie. Dzisiaj wstaje i bol piersi zniknął tzn bol sutkow tylko został, plecy dalej pobolewają.. Czy to nic złego ze piersi przestały bolec? Opinie sa różne zle.. I dobre ze organizm zaakceptował ciążę i powinnam sie cieszyć ze bol ustal. Jestem rok po poronieniu i sie martwię. Czy wam tez objawy ustały a wszytko bylo ok? Proszę o porade.