@KochamGrejpfruty , bardzo, ale to bardzo ciekawe rzeczy piszesz. Naprawdę nigdy się nad rozciąganiem dogłebniej nie zastanawiałam, ale przykład ze szpagatem jest naprawdę fascynujący. Kurczę, z chęcią sięgnęłabym po taką książkę.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
mądrego to i miło poczytaćPrzy pierwszym dziecku miałam cc. Panicznie bałam się, że nikt nie będzie dbał o ochronę krocza miałam bardzo duże dziecko. Psychika mi nie pozwoliła urodzić.
Zostawienie rodzącej bez pomocy i potem szok, że pękła to nie sposób ale nacięcie krocza, zwłaszcza rutynowe to okaleczanie ciała rodzącej.
Mam znajomą która mimo nacięcia pękła aż do pośladka. Nacięcie nie chroni przed pęknięciem, poluzowaniem się ścian macicy - nic z tych rzeczy.
Powinno być stosowane tylko w ochronie życia dziecka i to w umiejętny sposób.
Wiecie co to tak jakby biorąc ryzyko podnoszenia garnka z wrzątkiem - boję się że się poparzę - to zapobiegawczo wsadzę już do środka rękę.
I nie nie przemawia do mnie "byłam nacięta i nie pękłam" . Prawda jest taka, że najprawdopodobniej nie pękła byś wcale.
Najlepiej żeby uniknąć nacięcia - ćwiczenia z fizjoterapeutą uroginekologocznym. I mieć dobrą położną przy porodzie... Która robi ciepłe okłady na krocze z ręcznika z wodą i pozwala naturalnie dobierać pozycje porodu. O tym pisze na insta marta_lekarzkobiet.
O baloniku piszą zaufajpoloznej na insta i pięknie tłumaczą dlaczego można zrobić sobie kuku. Zimny, nierozgrzany mięsień masażem rozpierany balonem rozciąga się do pewnego momentu później dochodzi do mikrourazów i nie poprawia to elastyczności tkanki. Mięsień nie rozluźnia się.
Dziewczyny znalezienie takich informacji z dobrych źródeł (od lekarzy i położnych) to nie jakiś Mount Everest.
Od kilkudziesięciu lat w Polsce żyjemy w archaicznym systemie "nacinać jak leci" ale są już ludzie doedukowani, otwarci na współpracę z rodzącymi i autentyczną pomoc a nie tylko wygodę własną i komfort niemyślenia "bo tak się robiło i się robi".
Autorko, i jak Twój poród?Jak najlepiej przygotować się do porodu z ochroną krocza?
Kiedy zacząć przygotowania? Jestem obecnie w 14 tc i chcę uniknąć nacięcia.
Pęknąć mogę, byle nie nacięli.
Faktycznie demonizujesz, a to nic takiegoJa nie znam ani jednej osoby, która została nacięta bez wskazań za granicą. A znam bardzo dużo kobiet, które latami borykają się z powikłaniami po nacięciu i szyciu. często po szyciu bez znieczulenia. Wszystkie zostały nacięte w Polsce, bez wskazań.
Na pewno zapłacę za prywatna opiekę położniczą, bo chce być potraktowana jak człowiek.
Ochrona krocza nie jest modą, a obowiązującym na zachodzie standardem opieki okołoporodowej. Czemu u nas lepiej powiedzieć: nie demonizuj. Mnie nacięto i nie było tak źle, niż powalczyć o PRAWO kobiet do bezpiecznego i dobrego porodu?
Nacięcie ma straszne skutki uboczne łącznie z paskudnymi pęknięciami i tylko rzetelne badania przekonają mnie, że jest inaczej.