Witam wszystkie przyszłe Mamy! Jestem tu nowa, ale być może ktoś miał podobny przypadek, więc może choć trochę podniesie mnie na duchu
aktualnie jestem w 10tc, wczoraj zbadałam progesteron i wynik to 28,30. Dwa tygodnie temu był 35. Czy to normalny wynik na ten etap? Zadzwoniłam do lekarza, powiedział że jestem w normie, ale strasznie martwi mnie ten spadek. Od razu w głowie najczarniejsze scenariusze, a do wizyty jeszcze 10 dni… cały czas przyjmuje też progesteron, bo od początku miałam dość mały. Z góry dziękuję za każda opinię…