Jestem w 37 tygodniu i sama nie wiem czy siedzieć na tyłku i czekać czy to już . Termin mam na 22 . To już drugi raz ale pierwszy porod po godzinach meki skonczyl sie cc . Od paru dni męczą mnie bóle które mijają . Gdyby były one jakieś regularne normalne powiedziałabym ze poprostu rodze . Ale są to bóle co chwile i odczuwam je troszkę jak bóle brzucha. Takie zwyczajnie ... Nie wiem co myśleć cierpię męczę sie potem to mija . Boli mnie na dole brzucha i troche czuje takie zmeczone plecy. Mała jest ruchliwa a brzuch robi sie miekki i twardy na zmiane . Miałyście tak może?