reklama

pas poporodowy

Hej dziewczyny,powiedzcie mi,jakich pasów poporodowych używałyście? koleżanka poleciła mi firmę Memo, na ich stronie można kupić taki pas. zastanawiam się jeszcze nad opcjami z allegro, tylko nie wiem czym dokładnie powinnam się kierować przy wyborze. Czy to w ogóle coś daje?
 
reklama
hahaha a po co? tylko skora gorzej wyglada... lepiej zainwestuj w jakis dobry krem ujedrniajacy i cwicz.... chyba że chcesz mieć brzydka skorę na brzuchu.... zimny prysznic pilingi i 2 mies po porodzie wyglada sie dobrze..:-p
 
nie zgodze sie, ja używałam pasa poporodowego, nawet nie wiem jakiej firmy, pierwszy lepszy kupiłam w aptece, moja skóra na brzuchu wygląda nawet ładniej niz przed porodem a nie robiłam kompletnie nic, zadnych ćwiczen itp.
 
W szkole rodzenia położna nam polecała te pasy, wszystko jedno jakiej firmy, byle był zapinany i regulowany, a nie np wciągany przez biodra.
Bardzo ważne jest to, żeby zakładać ten pas na leżąco. On nie służy do wygładzania skóry, ma pomóc się obkurczać i podnosić narządom wewnętrznym po porodzie. Jeśli się źle postępuje w okresie połogu z własnym ciałem, to po 2-3 porodach można liczyć na takie atrakcje jak nietrzymanie moczu, wypadanie macicy itp. Dlatego ważne by pas zakładać w pozycji leżącej, kiedy narządy są ułożone wysoko. Bo jak się najpierw wstanie i dopiero założy pas, to wszystko wewnątrz się obniża i pasem utrwalisz to.
Więc jak już wcześniej pisałam, pas nie służy do ujędrniania skóry, ma zupełnie inne zadania - ściąga mięśnie brzucha które się rozeszły, pomaga obkurczyć się narządom wewnętrznym i utrzymuje je w odpowiedniej pozycji po porodzie. Po CC to już w ogóle jest wskazany, zmniejsza dolegliwości bólowe.
Zakłada się go na 2-3 godziny jednorazowo, nie na cały dzień. Firma chyba nie ma większego znaczenia, ale myślę że lepiej kupić go w aptece albo jakimś sklepie ze sprzętem rehabilitacyjnym - jakość będzie na pewno bardziej przewidywalna, niż pasa kupionego na allegro.
 
A czy pomoże moim wnętrznościom 8 miesięcy po porodzie :confused: Bo mój brzuch ciągle sterczy i wydaje mi się że zupełnie straciłam mięśnie brzucha i nie ma co mi przytrzymywać narządów wewn. :crazy: Jest wypukły w górnej części a w dolnej to taki tylko flaczek typowy dla kobiet otyłych, do których niestety należę :wściekła/y:
Pozdrawiam
 
Tak was czytam to coraż cześciej mam wrażenie że wybrykiem natury jestem... bo mi nic nie wystaje wszystko już się pochowało a jedyne co mnie dobija to oponka i boczki....
 
Kupiłam pas, lekarz powiedział, że bardziej od względów estetycznych chodzi własnie o to co mamy w brzuchu;) a jeśli chodzi o wygląd brzucha, trzeba pamiętać o ćwiczeniach, dobrze zadbać o zdrowie fizyczne jeszcze przed i na początku ciąży, wtedy łatwiej wrócić do sylwetki sprzed ciąży:)
 
Ja sobie nie wyobrażam nie posiadać pasa. Dzięki niemu mogłam się przekręcać z boku na bok :tak:
Dokładnie podpisuję się pod postem Kasi P-P

Od siebie dodam, że bardziej polecam taki na duży szeroki rzep. Ponieważ z czasem "chudniemy" i można go regulować ( w sensie przylepić dalej ) Te wciągane i te na haftki raczej nie będą dobrze trzymały.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry