reklama

Październik 2012

placki ziemniaczane uwielbiam ale dla mnie teraz za tłuste.. wogóle coś apetyt mam byle jaki już sama nie wiem co bym jadła..

artykułów o dzieciobójczyniach nie czytam, o smoleńsku tez nie.. hipokryzja aż bije po oczach. szkoda nerwów.

jakiś senny dzień mam dzisiaj.
prasowanie zrobiłam 1/2 reszta leży jak wyrzut sumienia..
 
reklama
Helloo

O rany jak zwykle naskrobałyście tyle że :szok: czytam Was codziennie ale jakoś weny brak by coś napisać chyba mam jakąś ciążową depresję :-(

Dziewczyna mojego brata poroniła i tak jakoś jest mi ciężko ... człowiek się kłócił a tu taka tragedia.

Przepraszam że nie jestem w tematach które poruszacie obiecuję że się poprawię ;-) muszę się ogarnąć.
 
Dziewczyna mojego brata poroniła i tak jakoś jest mi ciężko ... człowiek się kłócił a tu taka tragedia.

ptyśka nie miej sobie nic do zarzucenia.. z tego co pamiętam to chodziło o mieszkanie prawda?
może rodzina po tym spokornieje i zrozumie że w życiu nie ma nic na pewno a plany mogą się kilka razy zmieniać a przykre słowa zostają w pamięci.
 
ptyśka nie miej sobie nic do zarzucenia.. z tego co pamiętam to chodziło o mieszkanie prawda?
może rodzina po tym spokornieje i zrozumie że w życiu nie ma nic na pewno a plany mogą się kilka razy zmieniać a przykre słowa zostają w pamięci.

popieram Mine, nie miej wyrzutów sumienia, przeciez to nie od CIebie zalezał los maluszka :-( to był początek ciąży prawda?
oczywiście jest to tragedia, ale nie mozesz sobie tego wyrzucac
 
Tak chodziło o te śmieszne pokoje dodatkowe dla nas , ona była na poczatku jakoś 10 tydzień miała ale okropne to bo nie życzyłam im źle a że sama noszę dziecko pod sercem wiem jakie to musiało być okropne :no: lekarz ponoć się ich pytał czy chcą pogrzeb, Boże straszne to :-(
 
ptyśka, strasznie mi przykro :-( pamiętam sytuację, którą opowiadałaś i tak jak mówisz kłótnie kłótniami, ale takie rzeczy zawsze na nas działają podwójnie. I Mina bardzo dobrze mówi, takie sytuacje pokazują, że w życiu niczego nie możemy być pewni, a plany mogą zmienić się w ciągu jednej chwili. Trzymaj się cieplutko.
 
reklama
Hej. Zaglądam tak doskoku ostatnio, ale też jakiś mega aktywny okres mam przez ostatnie kilka dni.

,dla wtajemniczonych -cudu nie będzieć
Będzie, będzie, tylko później! Kciuki trzymam dalej.

Wczoraj jakiś pech nas dopadł, teściu imieniny i urodziny (50 lat ) spędza w szpitalu :baffled: mój ojciec zlamał sobie nogę w dwóch miejscach i krwiak mu się zrobil, normalnie masakra jakaś.
Trzymam kciuki i za zdrowie tatusiów, i za Twoje nerwy!!!

jak powiedział "nie do końca ufa temu co te hormony ciążowe ze mną robią"
Niezły komentarz:-) Jak to tylko kropki to na pewno nic takiego, dzidziuś pewnie nawet nie poczuł, tylko Twój niepokój odczuwa. A zakupów gratuluję i życzę wszystkiego dobrego z okazji obu rocznic:-)

odnośnie pralki - u mnie tylko taka od frontu otwierana - szkoda mi miejsca, a na niej zawsze cos postawie
Popieram, moja służy za dodatkowy blat w łazience. Miałam kiedyś taką ładowaną od góry i mnie strasznie wkurzała (miałam opory przed trzymaniem jej zamkniętej po praniu, żeby nie zaśmierdła albo nie zapleśniała, a otwarta cały czas wyglądała niechlujnie i po bałaganiarsku), mimo że stała wtedy w kuchni w której było sporo miejsca i nawet ta dodatkowa powierzchnia nie była mi potrzebna.

Mam nadzieje, że jeszcze mnie pamiętacie.
Witaj po przerwie. Gratuluję przeprowadzki i pracy (nie ma co narzekać, lepiej jak jej za dużo niż za mało, bo to ostatnio powszechny problem niestety...).

artykułów o dzieciobójczyniach nie czytam, o smoleńsku tez nie.. hipokryzja aż bije po oczach. szkoda nerwów.
Podpisuję się obiema rękami. W sumie pod tą częścią o połowicznym prasowaniu też;-)

Dziewczyna mojego brata poroniła i tak jakoś jest mi ciężko ... człowiek się kłócił a tu taka tragedia
Kochana, tylko się nie obwiniaj! Takie rzeczy niestety się zdarzają, a Ty jako ciężarna i bliska osoba jesteś na nie podwójnie uwrażliwiona.

Rany, ktoś w ogóle czyta takie długie posty???
Lecę nadrabiać pozostałe wątki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry