Najbardziej wkurza mnie to,że temat poronień to w naszym społeczeństwie temat TABU. Jak byłam w pierwszej ciąży to słyszałam 'ze poronienia zdarzają sie tylko wtedy jak Twoja mama miala problemy".
Jak mi się to przytrafiło- lekarz pokazał mi statystyki i mnie wcięło!
Jak już wyszłam ze szpitala wszyscy traktowali mnie jak trędowatą i bali się ze mną rozmawiać..
Nie mam pojęcia,czemu o tym się nie mówi..