Cześć dziewczyny - nie nadrobię

Melduję tylko, że u mnie przedswiąteczno-przedimprezowy rwetes, czuję się do tego fatalnie, w dodatku synek dba, żeby się mamusia wysypiała, więc kładę się spać najpóźniej 20-21; siła wyższa.
Widziałam, że kilka z nas dotknęło nieszczęście -
Paola, debora, Gaga P - współczuję serdecznie straty :-(
Tym, które się tym stresują, mogę jedynie napisać, że to życie - nie zawsze jest tylko kolorowe...
I jest chyba nowa "buzia" -
mediana, tak? witam.
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i życzę spokoju ;-)
edit:
Malta tantum verde, stodal, *spam* (to jak dla mnie ściema - głównie wyciąg z czosnku, a cena powalająca), domowa mikstura z czosnku, miodu i soku z cytryny wychodzi taniej ;-)
