kotulcia - wiem glutenu bym teraz nie dała, te 30 parę lat temu raczej nie miała teściowe armii kaszek ;-)
Ja mojej starszej wprowadzałam intuicyjnie nowości i na 1 urodziny jadła prawie wszystko, mleko krowie tez krótko po 1 urodzinach piła. Dziś je wszystko, choć nie nie pije nic gazowanego, nie je chipsów (nawet jak są na stole), za to pije czysta wodę co mnie bardzo cieszy (uczyłam od początku ze na pragnienie to jest woda).