Adriana0710
Zaciekawiona BB
Tak, na niepękniętym, miał 22 mm..@Adriana0710 w sumie teraz doczytałam, jesteś 11 dni po iui i miałaś na nepekniętym? To możesz być nawwt 9dpo dopiero przecież, to mega wcześnie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak, na niepękniętym, miał 22 mm..@Adriana0710 w sumie teraz doczytałam, jesteś 11 dni po iui i miałaś na nepekniętym? To możesz być nawwt 9dpo dopiero przecież, to mega wcześnie
Tak, na niepękniętym, 27 wrzesnia miałam IUI a pęcherzyk miał 22mm..@Adriana0710 w sumie teraz doczytałam, jesteś 11 dni po iui i miałaś na nepekniętym? To możesz być nawwt 9dpo dopiero przecież, to mega wcześnie
Narazie lekarka stwierdzila że nie ma potrzeby sprawdzac, bo dokładnie przy pierwszej ciąży udalo się nam zajsc za pierwszym podejsciem. Poza tym mąż bierze suplementy, nie ma nalogow, ani nadwagi.. odzywia się dobrze. A z tego co juz tutaj wyczytalam, to wyniki nasienia moga co chwile sie różnic i nikt nie wie co ma na to wplyw..a jak badania męża ? Nasienie , hormony ?
mój mąż ma dziecko z pierwszego małżeństwa, które również miał za pierwszym razem a mimo to nasza lekarka powiedziała że warto sprawdzić chociażby dlatego właśnie że wyniki nasienia są zmienne . To że bierze suplementy też nie oznacza że one działają i pomagają , czytałam przypadki że nawet facet nieraz miał gorsze wyniki to jakiś suplementach . Aż tak się nie znam , ale skoro u ciebie jest wszystko książkowo to może warto by było jednak sprawdzić drugą stronęNarazie lekarka stwierdzila że nie ma potrzeby sprawdzac, bo dokładnie przy pierwszej ciąży udalo się nam zajsc za pierwszym podejsciem. Poza tym mąż bierze suplementy, nie ma nalogow, ani nadwagi.. odzywia się dobrze. A z tego co juz tutaj wyczytalam, to wyniki nasienia moga co chwile sie różnic i nikt nie wie co ma na to wplyw..
ja się kompletnie nie zgadzam z tym, że nie trzeba sprawdzać nasienia bo kiedyś było dziecko od razu, bo się dobrze odżywia, bo nie ma nadwagi. Mój mąż też się dobrze odżywiał, nie miał nadwagi a wyszło co wyszło. To jest tak proste i nienwazyjne badanie, ze naprawde nie wiem, czemu zarówno lekarze jak sami ludze to odkładają. A może wiele powedzieć.Narazie lekarka stwierdzila że nie ma potrzeby sprawdzac, bo dokładnie przy pierwszej ciąży udalo się nam zajsc za pierwszym podejsciem. Poza tym mąż bierze suplementy, nie ma nalogow, ani nadwagi.. odzywia się dobrze. A z tego co juz tutaj wyczytalam, to wyniki nasienia moga co chwile sie różnic i nikt nie wie co ma na to wplyw..
Też tak uważam..ja się kompletnie nie zgadzam z tym, że nie trzeba sprawdzać nasienia bo kiedyś było dziecko od razu, bo się dobrze odżywia, bo nie ma nadwagi. Mój mąż też się dobrze odżywiał, nie miał nadwagi a wyszło co wyszło. To jest tak proste i nienwazyjne badanie, ze naprawde nie wiem, czemu zarówno lekarze jak sami ludze to odkładają. A może wiele powedzieć.
Mam nadzieję, że mój się kiedyś zdecyduje na badanie nasienia. Bo skoro tak trudno je poprawić i nawet jeśli się uda to zwykle jest to bardzo czasochłonne (z tego, co czytam) to lepiej wiedzieć szybciej niż później i móc już coś działać.ja się kompletnie nie zgadzam z tym, że nie trzeba sprawdzać nasienia bo kiedyś było dziecko od razu, bo się dobrze odżywia, bo nie ma nadwagi. Mój mąż też się dobrze odżywiał, nie miał nadwagi a wyszło co wyszło. To jest tak proste i nienwazyjne badanie, ze naprawde nie wiem, czemu zarówno lekarze jak sami ludze to odkładają. A może wiele powedzieć.
No ja to samo uważam. Bo okej zbadać się z krwi to nie problem, drożność no ja jestem po cp więc u mnie to może być problem. Ale faktycznie jak u kobiety wszytko wychodzi dobrze to facet musi się zbadaćTo ja Wam powiem, że my mamy zasadę, że zanim ja idę do lekarza decyduje się na te wszystkie badania, leki, zastrzyki i wszystko inne mąż idzie zbadać nasienie, to jest badanie zupełnie bezbolesne i nieinwazyjne, więc nie rozumiem dlaczego ja miałabym się kłuć, brać garść leków, robić te wszystkie niezbyt przyjemne badania nie wiedząc tak na prawdę czy u niego jest wszystko ok, bo umówmy się głupie zbadanie progesteronu jest bardziej inwazyjnym badaniem niż to![]()