reklama

Pediatra - zalecenia

Ja nie lubię mleka w ogóle, więc nie cierpię z tego powodu za bardzo. Za to kocham słodycze, niekoniecznie czekoladowe i owoce cytrusowe i to mnie boli najbardziej jak na razie. A serek kozi plesniowy -Turek-rewelacyjny, dużo lepszy niż od krówki, ale nie spróbuję, żeby nie aczynac wszystkiego od początku.

Ale jak już skończę dietę i się dowiem cóż to za świństwo mi tak Niuńkę wysypuje, to na ryż do końca życia nie spojrzę...Będę jeść na śniadanie ciastka, na obiad ciastka a na kolację grapefruity i pomarańcze... >:(
 
reklama
A ja cierpię najbardziej właśnie z powodu braku mleka. Inka bez mleka nie smakuje juz tak dobrze i nie można kaszy manny na którą mam ostatnio dziką ochotę, no i te ciasta które bądą kusiły przez całe święta (ukochany sernik). Za pozostałymi produktami tak nie tęsknię. Nawet ciastka i czekoladki przeżyję.
 
Karola, Tomek ostatnio kupil kozie mleko w takiej plastikowej butelce, drogie jak diabli ale chcial mi mąż dogodzić. Spróbowałam łyczka i smakuje normalnie, nie smierdzi o dziwo. A z kozy na pewno. Może jakaś koza modyfikowana...
Mi brakuje mleczka, bo i kawke z mleczkiem, i kaszkę, budyń i różne mamałygi z mlekiem uwielbiam...
 
Antares honorują Piotruś też ją miał za free i będzie miał je wszystkie za darmo ;D

Piotruś po szczepionce nie marudził. nie miałgorączki i rączki też nie popuchły - dzięki Bogu ;D

Kachna - nie denenrwuj się nie on pierwszy i nie ostatni - najważniejsze, że wszystko dobrze. Znam masę osób którym dzieci wypadły a to z wózka a to z łóżka - łącznie z moją siorą ;D

Dziewczynki współczuję diet - mam nadzieję, że to tylko przejściowe i będziecie mogły szybko wrócić do mleczka. Ja co prawda niewiele nabiału jem ale ja mam skazę białkową więc jem raz na jakiś czas ;D
 
kozie mleko pyszne jest.... ja zawsze piilam jeszcze cieple prosto od kozki babci :-) minus dla warzliwych na mleko bo w nim czuc to co kozka zje :-)
dzisiaj byla u nas znajoma pani pediatra (jestem na starych smieciach u rodzicow) i wiecie co zbadala mi super malego i powiedziala cos o czym nie mialam pojecia...zreszta ja ja tez pyt...
kwestia dla mam:
1. te ktore mialy bonusowa krewke po 5 miesiacach zrobic sobie testy na zoltaczki wszelkiego rodzaju i aids teraz krewke biora od kazdego pierwszego lepszego robia mu badanka raz tylko...a te chorobska rozwijaja sie pozniej....
2.maly pacze dokoncze pozniej//..
 
Buuu... dziś po kapieli kupsko płynne, z zielonymi farfoclami i sluzem, do tego straszny płacz, co się mojej córeczce nie zdarza. A do tego marudzenie przez prawie cały dzień. Oj, chyba nie będzie więcej serka homogenizowanego...

Jak szybko to co jemy wywołuje reakcje u maluchów? Najpierw my musimy strawić, do mleczka, potem dzieciaczki "obrabiają" i dopiero reakcja. Ale jak długo to trwa? Kurde, biologiem jestem a takich rzeczy nie wiem...
 
reklama
Rybka ale co - normalnie z tym zaswiadczeniem ide do przychodni i mówie co i jak? Podadzą Tosi infanrix za free??? Jak to sie technicznie odbywa? napisz mi prosze - zeby mnie nie spławili.

remeny u nas też sie zdarzyła taka kupa.Poza tym nie było ani marudzenia, ani krostek ani innych tego typu reakcji.To jest objaw uczulenia? Ja sie też zastanawiam nad czasem.Kto wie??? Tak samo - jak szybko to co jemy przenika do mleka??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry