reklama

PH metria

Magdzik20 dzięki uspokoiłaś mnie. Coprawda jeszcze troszkę czasu mamy do tego badania, ale jestem dobrej myśli. Wiesz jakby to chodziło o mnie to pal go licho, ale to chodzi o moje dziecko i nie chce, aby krzywda jej się działa, a swoje już niestety przeszła.
 
reklama
My juz po pHmetrii i było strasznie. Dracie się , wyrywanie, mała płacz, ja płacz, ale Pani doktór powiedziała, ze za godzinkę przestanie jej to przeszkadzać i tak rzeczywiście było. Noc nawet spoko, pilnowaliśmy mała na zmianę , więc daliśmy radę. A samo wyciąganie to może z 10 sekund trwało i mała nic nie zauważyła. Gorzej z plastrami, ale pielęgniarka jej namoczyła je i jakoś poszło.
 
Widzę że wątek żył ponad rok temu, a mój synek ma skierowanie na to badanie już na 27 sierpnia. Boję się panicznie, bo mały nawet nie daje się zbadać lekarzowi a co dopiero wsadzić rurkę przez nosek:szok: Mały ma astmę i łapie infekcje średnio co 2-3 tygodnie dlatego mamy mieć to badanie. My będziemy to mieć w CZD. Trochę jestem spokojniejsza po waszych wypowiedziach, ale boję się że mały będzie wyrywał te rureczki. On jest b. nerwowy-pewnie przez te ciągłe wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalu,leki...
Czy jest jakaś mama, której dziecko miało to badanie w CZD? Czy wprowadzeniem rurki można uszkodzić przewód pokarmowy? A może ktoś z was będzie w tym czasie co ja mieć to badanie w CZD?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry