Odnośnie sadzania dzieci to neurolog, do której chodzę z Małym kategorycznie zabroniła sadzania go. Ma dojść do tej pozycji o własnych siłach. Nie zalecała też leżaczka- ponieważ ogranicza ruchy ramionek . Moje dziecko nudzi się strasznie w pozycji poziomej, ale wolę oszczędzać jego kręgosłup.