ZielonaMamma
Fanka BB :)
Już nie wiem co mam robić.
Córka odpieluchowana w dzień jak miała około 2 lat. Dokładnie nie pamiętam, od tego czasu kilka wpadek jak była chora.
Ale na noc nie da się jej odpieluchować. Co trochę próbowaliśmy jej ściągnąć pieluchę i niech śpi. Regularnie, co kilka miesięcy, na tydzień lub dwa. I nic. Zsika się i tak śpi. Nie idzie jej obudzić, zresztą sen ma bardzo mocny od urodzenia. Próbowałam ją wybudzać na siusiu, prawie śpiącą sadzałam na nocnik. Zero efektów. W tygodniu około 2 razy budzi się z mokrą pieluchą (lub w mokrym łóżku).
Córka zdrowa. Badanie USG brzucha, morfologia i mocz są OK.
Przecież ona w tym roku będzie miała 5 lat. Już dawno powinna z tej pieluchy zrezygnować. Ona chce, ale nie umie. Pomyślałabym, że za późno się zabraliśmy. Ale to nie tak że dopiero teraz próbujemy, tylko już od 2 lat regularnie próbujemy ją odpieluchować. Ani razu się nie obudziła nawet po zasikaniu łóżka, a co dopiero przed.
Pomocy. Macie jakieś pomysły?
Córka odpieluchowana w dzień jak miała około 2 lat. Dokładnie nie pamiętam, od tego czasu kilka wpadek jak była chora.
Ale na noc nie da się jej odpieluchować. Co trochę próbowaliśmy jej ściągnąć pieluchę i niech śpi. Regularnie, co kilka miesięcy, na tydzień lub dwa. I nic. Zsika się i tak śpi. Nie idzie jej obudzić, zresztą sen ma bardzo mocny od urodzenia. Próbowałam ją wybudzać na siusiu, prawie śpiącą sadzałam na nocnik. Zero efektów. W tygodniu około 2 razy budzi się z mokrą pieluchą (lub w mokrym łóżku).
Córka zdrowa. Badanie USG brzucha, morfologia i mocz są OK.
Przecież ona w tym roku będzie miała 5 lat. Już dawno powinna z tej pieluchy zrezygnować. Ona chce, ale nie umie. Pomyślałabym, że za późno się zabraliśmy. Ale to nie tak że dopiero teraz próbujemy, tylko już od 2 lat regularnie próbujemy ją odpieluchować. Ani razu się nie obudziła nawet po zasikaniu łóżka, a co dopiero przed.
Pomocy. Macie jakieś pomysły?