• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaparcia u 3-latki i wieczne choroby

Witam.
Córka skończyła we wrześniu 3 lata. Ma problem z wypróżnianiem. Mówi, że nie chce kupy. Raz-dwa razy w tygodniu dostaje czopka musującego, po którym się załatwi. No nie sposób, żeby robiła kupkę tylko z pomocą czopka. Nie pomaga jedzenie jabłek itp. Ogólnie ma apetyt, je dość dużo, jest szczupła, nie wiem gdzie ona to magazynuje. Dziś pierwszy raz dałam syrop lactulozum. Macie jakieś doświadczenia z tym syropem? Czy lepszy byłby dulcosoft?

Druga sprawa to taka, że w tym roku zaczęła przedszkole. Choruje cały czas od września. Co jej zejdzie katar to wraca spowrotem. Nie wspominam o kaszlu. No mokry i duszący. Pediatrzy mówią, że gardło Ok, że osluchowo czysto, że mam iść do laryngologa. Laryngolog też twierdzi, że jest ok. Co robić?
 
reklama
Jesli lekarze mowia, ze ok to leczyc objawowo. Ew zrobic rozeznanie w kierunku alergii, bo tak sie objawiala nam alergia na kurz i roztocza. I kolo 3 r.z. sie zaczela dopiero.
Lactuloza wydaje mi sie, ze ma dosc mocne dzialanie. U nas pomagal Dico.peg
 
U nas super działał duphalac. Tez 3 latka i zaparcia. Na słowo kupa od razu były krzyki, ze ona nie chce, płacz, rzucanie się itd. Dużo rozmów, trochę zmuszania, bo jednak musiała zrobić, a do przedszkola nie mogła tak iść, bo poszła raz na początku i panie miały z nią masakrę i córka tez nie chciała iść bo mówiła ze będzie bolało… dziś poszła sama na nocnik, namęczyła się, ale robiła tak jak ją uczyłam i się udało ☺️
A co do chorób to u nas katar od 3 tygodni. Do przedszkola już chodzi normalnie🤷🏼‍♀️ z dziećmi już tak jest ze 2 tyg przedszkola i 2 tyg choroby :p katar to jeszcze ujdzie, gorzej z biegunka i wymiotami 😅
 
Druga sprawa to taka, że w tym roku zaczęła przedszkole. Choruje cały czas od września. Co jej zejdzie katar to wraca spowrotem. Nie wspominam o kaszlu. No mokry i duszący. Pediatrzy mówią, że gardło Ok, że osluchowo czysto, że mam iść do laryngologa. Laryngolog też twierdzi, że jest ok. Co robić?
W zeszłym roku synek poszedł do przedszkola, jak miał 2,5 roku. Ciągle chorował. Roczna córka zarażała się od niego bez przerwy. Miała nieustanny katar, mokry kaszel. Pediatrzy, laryngolog, alergolog - nic. W lecie się uspokoiło.
A w tym roku synek chodzi od września, córka od października. Córka miała lekki katar przez 2 dni, synek tydzień trochę kaszlał.
Także to chorowanie może być po prostu nabieraniem odporności.
 
W zeszłym roku synek poszedł do przedszkola, jak miał 2,5 roku. Ciągle chorował. Roczna córka zarażała się od niego bez przerwy. Miała nieustanny katar, mokry kaszel. Pediatrzy, laryngolog, alergolog - nic. W lecie się uspokoiło.
A w tym roku synek chodzi od września, córka od października. Córka miała lekki katar przez 2 dni, synek tydzień trochę kaszlał.
Także to chorowanie może być po prostu nabieraniem odporności.
A co ja mogę zrobić, żeby nie chorować? Żeby się nie zarażać? Nigdy tyle i tak strasznie nie chorowałam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry