reklama

Pierwsze kroki

reklama
Przemek dziś o godzinie 19:00 puścił się krzesła i przyszedł sam do mnie - jakieś 5-6 kroczków. Duma mnie rozsadza :-D Wreszcie się odważył, no ale do chodzenia to jeszcze trochę czasu minie, bo potem już nie chciał tego powtórzyć. No ale strasznie się cieszę, że to zrobił i do tego oboje z mężem widzieliśmy te pierwsze kroczki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry