reklama

Planowanie starania się 😄

Osemko_8

Zaciekawiona BB
Hej,

czytam forum już jakiś czas, gdy przez myśl przeszło: " To już niedługo" :) Czytam różne wątki, cicho kibicuję staraczkom i tym, którym się udało ♥️

Nie spotkałam tu podobnego wątku, a może są dziewczyny, które podczytują tematy z ciekawością, jak ja i chciałyby wymienić się opiniami? Może są dziewczyny, które mimo, że już się starają, albo są w ciąży, miały podobne rozterki?

Do rzeczy, czy są tu wśród nas dziewczyny, które planują rozpoczynanie starań w przyszłym roku?

Jak się przygotowujecie? Jakie macie obawy, jeśli są? Co was powstrzymuje przed staraniami już teraz?

U mnie odwlekanie wynika z czekania na umowę na czas nieokreślony... Niestety wiem, że informacja o ciąży dałaby jeden efekt - przedłużenie umowy tylko do dnia porodu, a chcę mieć jednak sytuację pewniejszą - wiem, że złudną, ale jednak.

Jakie mam rozterki? Czy poród na koniec roku, tj. listopad, grudzień jest trudniejszy niż np. w maju, czy czerwcu? Ze względu na pogodę, późniejszą szkołę - kiedyś usłyszałam, że dzieci z końca roku mają trudniej o.O

Zapraszam do dyskusji :)
 
reklama
Zapewne chodzi o to że są w klasie dzieci ze stycznia i z grudnia i te ze stycznia są teoretycznie rok starsze od tych grudniowych więc może już mają więcej umiejętności czy szybciej przyswajają nowe rzeczy? cos w ten deseń😛 dla mnie osobiście nie robiłoby to różnicy, mogłabym rodzic 31 grudnia. Ale znam osoby które miały termin na przełomie grudzień/styczen i planowana cc i prosiły lekarza by zrobił cc właśnie w styczniu🥴
 
Zapewne chodzi o to że są w klasie dzieci ze stycznia i z grudnia i te ze stycznia są teoretycznie rok starsze od tych grudniowych więc może już mają więcej umiejętności czy szybciej przyswajają nowe rzeczy? cos w ten deseń😛 dla mnie osobiście nie robiłoby to różnicy, mogłabym rodzic 31 grudnia. Ale znam osoby które miały termin na przełomie grudzień/styczen i planowana cc i prosiły lekarza by zrobił cc właśnie w styczniu🥴
Tak, spotkałam się właśnie z takimi opiniami dot. szkoły oraz że zimą trudniej chodzić w 3 trymestrze :D bo ślisko 😆
Chociaż jak się zastanowić, to latem też, bo gorąco, jesienią deszcz i liście, a wiosną przesilenie i nie wiem, alergie? 🙊🤣
 
Ja rodziłam w czerwcu ale w tym roku pogoda była niezbyt, ja się w ogóle nie męczyłam.
Znowu moja mama mnie rodziła we wrześniu i mówi że tragedia z brzuchem chodzić w wakacje bo gorąco i wolała być w ciąży w zimę z moim bratem.
 
Hej,

czytam forum już jakiś czas, gdy przez myśl przeszło: " To już niedługo" :) Czytam różne wątki, cicho kibicuję staraczkom i tym, którym się udało ♥️

Nie spotkałam tu podobnego wątku, a może są dziewczyny, które podczytują tematy z ciekawością, jak ja i chciałyby wymienić się opiniami? Może są dziewczyny, które mimo, że już się starają, albo są w ciąży, miały podobne rozterki?

Do rzeczy, czy są tu wśród nas dziewczyny, które planują rozpoczynanie starań w przyszłym roku?

Jak się przygotowujecie? Jakie macie obawy, jeśli są? Co was powstrzymuje przed staraniami już teraz?

U mnie odwlekanie wynika z czekania na umowę na czas nieokreślony... Niestety wiem, że informacja o ciąży dałaby jeden efekt - przedłużenie umowy tylko do dnia porodu, a chcę mieć jednak sytuację pewniejszą - wiem, że złudną, ale jednak.

Jakie mam rozterki? Czy poród na koniec roku, tj. listopad, grudzień jest trudniejszy niż np. w maju, czy czerwcu? Ze względu na pogodę, późniejszą szkołę - kiedyś usłyszałam, że dzieci z końca roku mają trudniej o_O

Zapraszam do dyskusji :)
Mam póki co 4 dzieci. Jedno wiosenne, a 3 z przełomu listopada/grudnia. 😆 wcale nie narzekam, że są z końcówki roku 😉
Jeśli chodzi o pory roku to nie chciałabym końcówki ciąży w upały, bo nie lubię jak jest za gorąco, a w ciąży to już w ogóle 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry