Hej, mam nadzieję że w końcu trafiłam do odpowiedniego lekarza, który w końcu mi pomoże. Staramy się o dziecko już dobre 4 lata (rok w klinice) do tego pory wszyscy lekarze twierdzili że wszystko jest ok bez postawienia konkretnej diagnozy i leczenia. Od zawsze miałam podwyższony testosteron i prolaktynę oraz jajniki o budowie pcos. Nikt nigdy nic na to mi nie mówił. Wreszcie aktualna Pani Doktor zwróciła uwagę na testosteron że jest zdecydowanie za wysoki i TRZEBA go obniżyć, oczywiście antykoncepcją. Czy któraś z Was miała podobnie?! Miałyście obniżany testosteron? Jak długo to u Was trwało? Zaszły w Waszym organizmie jakieś zmiany po obniżeniu tego hormonu? - u mnie objawia się głównie nadmiernym owłosieniem. Pozdrawiam 