Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja natomiast kąpię Młodziutką w olejku z nagietka i takim mydłem ją myję.Mamy jeszcze kreny do pysia z tej serii ale one akurat jej nie służą-a mamusi baaaardzo;-) ;-) ;-) Ale Oilatum uważam z adobry specyfik-od początku używaliśmy i nie narzekamy.Ziajkę też mamy i też jest oki.
Ja ostatnio uzywalm emolium emulsji do kapieli ale chyba dosc drogie(tesciowa sie szarpnela) poza tym tez ziajka jest na topie.No a teraz wyglada na to ,ze musze sprobowac jeszcze linomagu
Ja też używałam długo Linomagu mały był na wszystkie oliwki uczulony tylko nie na tą. Teraz do kąpieli używam Johnsona do kapieli i bardzo jestem zadowolona malutki ma piekna skore i ladnie pachnie ale moze z Ziaji sprobuje tez skoro polecacie
Dziewczyny duzo z nas nie wie, ze prawie wszystkie firmy produkujace butki dla dzieci maja nieodpowiednia rozmiarowke!!! Chodzi o to ze produkuja za male butki a dziecko nie potrafi powiedziec i nawet nie wie, ze sa niewygodne! Zrobiono kontrole wielu sklepow z butkami i tylko jedna firma w niemczech "Reno" zrobila cos przeciwko temu! Maja prawdziwa numeracje i potrafia specjalnymi urzadzeniami sprawdzic jaka wielkos nozki ma nasze dziecko! Nawet jak wymierzymy butek to nie mozemy kupowac rozmiaru idealnego tylko trzeba wziac pod uwage iz stopa dziecka musi miec okolo12mm miejsca!!! Sprawdzono dzieciece stopki pod rendgenem i okazalo sie ze wiele dzieci ma juz w ytm wieku powykrzywiane nozki!!!
Wstawie wam link ale niestety po niemiecku!!! Polecam jednak zajrzec na ta stronke bo sa tam rysunki jak i co i mysle ze bez zrozumienia tekstu tez bedziecie rozumiec o co mi wlasciwie chodzi!!! A chodzi mi tylko o to zeby nie kupowac dzoiecku za malych butkow!!!
Kreciku, ale kto kupuje dzieciom buciki do chodzenia bez wcześniejszego przymierzenia? ja już się dawno przekonałam, że co producent to inna rozmiarówka, więc albo chodzę z miarą do sklepów albo biorę ze sobą Piotrusia do przymierzenia. no i oczywistym mi się wydaje, że buciki muszą być ciut luźne.
Wlasnie o to chodzi ze nawet przymierzajac nie mamy pewnosci ze bucik pasuje! O to mi chodzi!!! Zrobiono nawet taki test, ze dano dzieciom do przymierzenia butki o 2 numery za male i dzieciom bylo wygodnie bo one tego nie umieja odroznic! My nawet jak dobrze zmierzymy stope to nie zawsze znaczy ze butki w srodku maja taka sama dlugosc jak nasze wymierzone nozki! Najlepiej odrysowac nozie na kartoniku, wyciac szablon i jak pasuje to wziac poprawke ze trzeba jeszcze te okolo 12mm luzu zostawic!!!
Oczywiscie wiem ze zadna z was nie kupi dziecku za malych butkow ale chodzi tylko o to, ze musimy na to zwracac duza uwage bo powykrecanych stopek juzsie nie wyprostuje!!!