Ogląda się facet w lustrze.Wszystko się mu podoba:
opalony,umięśniony tylko przyrodzenie blade!!
Zakopał się na plaży w piasku z przyrodzeniem na wierzchu.
Idą dwie staruszki,jedna trąca coś wystającego i mówi:
życie jest nie sprawiedliwe,jak miałam
20lat -bałam ciekawa tego,
30 lat-uwielbiałam,
40-prosiłam o to,
60- modliłam się o to,
70-zapomniałam o tym.
Teraz jak mam 80 to rośnie na dziko a ja KUR..WA nie mogę przykucnąć!!!!