reklama

Poronienie a pcos

Witam w grudniu poronilam ciąże w 10 tygodniu (staraliśmy się 4 miesięce nie myślałam że coś mi dolega bo długo stosowałam tabletki antykoncepcyjne) ostatnio byłam na kontroli i lekarz stwierdził pcos czy któraś z Was w miarę szybko zaszła w ciążę ale niestety się nie udało. Mam zlecone badania żeby znaleźć przyczynę dodam że w ciąży miałam niski progesteron więc brałam duphaston. Ile starałyscie się o dziecko i czy bralyscie dużo leków? Czy może nie stosowalyscie nic tylko zdrowy tryb życia i czy lekarz mówił np ze macie niskiej jakości jajeczka czy nie mówił nic, czy któraś z was bez żadnego leczenia zaszła w ciążę i było ok?
 
reklama
Rozwiązanie
Przykro mi z powodu Twojej straty. Ja miałam pcos , słabe wyniki hormonów, długie cykle. Lekarz straszył, że bez pomocy w ciążę nie zajadę. Pierwszy cykl starań- stumulacja cyklu i przez skutki uboczne mało co jajnika nie straciłam. Drugi cykl bez leków i się udało. Co prawda owulacja była później, ale się udało tylko z pomocą monitoring owulacji. Z suplementów brałam tylko Ovarin tak zlecił lekarz. Trzymam kciuki aby i Tobie szybko udało się zajśćw ciążę.
Przykro mi z powodu Twojej straty. Ja miałam pcos , słabe wyniki hormonów, długie cykle. Lekarz straszył, że bez pomocy w ciążę nie zajadę. Pierwszy cykl starań- stumulacja cyklu i przez skutki uboczne mało co jajnika nie straciłam. Drugi cykl bez leków i się udało. Co prawda owulacja była później, ale się udało tylko z pomocą monitoring owulacji. Z suplementów brałam tylko Ovarin tak zlecił lekarz. Trzymam kciuki aby i Tobie szybko udało się zajśćw ciążę.
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry