Kochani!U mojej 13-letniej córki wykryto "coś"na jajniku.Prawdopodobnie to potworniak.Weszłam na forum,gdzie kobiety opisują jak wygląda leczenie.Niestety nie znalazłam przypadku,gdzie chorą jest nastolatka.Mamy skierowanie do kliniki,ale dopiero po świetach mamy umówiona wizyte.Może ktoś z Was ma podobne doświadczenia i jest w stanie mi napisać jak wygląda postepowanie w takim przypadku.Bardzo sie denerwuje,bo nie wiem co nas czeka.Pozdrawiam goraco!
