reklama

Problem. Słaba jakoś nasienia

Gratulacje;) Liczba plemników to 13 , zaś patologia główki 98%
Umownego była taka sama patologia główki, tylko mój miał więcej plemników, wiele więcej... A bierze już Twój jakieś suplementy? Mój brał fertilman od około pół roku przed tym badaniem, potem zaczął proxeed plus, ale wypił pół paczki, a ja zaszłam w ciążę :D
 
reklama
Umownego była taka sama patologia główki, tylko mój miał więcej plemników, wiele więcej... A bierze już Twój jakieś suplementy? Mój brał fertilman od około pół roku przed tym badaniem, potem zaczął proxeed plus, ale wypił pół paczki, a ja zaszłam w ciążę :D
A czy ten proxxed plus, jest na receptę? I czy tak samo się dawkuje? U mnie jest jeszcze problem z wysoką prolaktyna.
 
I lekarz nie widzi w tym problemu? Nie przepisał nic na zbicie? To też może być przyczyna waszych niepowodzeń.
Zgadzam się, jak jest za wysoka, trzeba koniecznie zbić.
Aczkolwiek myślę, że tu głównym powodem może być jednak nasienie. :(
A monitoring owulacji miałaś i jest wszystko ok, dochodzi do owulacji? Bo ja miałam problem, że właśnie w ogóle owulacji nie miałam właściwie przez prawie rok. 🙄 Jak się udało wreszcie wywołać, to zaszłam w pierwszym cyklu :)
 
Zgadzam się, jak jest za wysoka, trzeba koniecznie zbić.
Aczkolwiek myślę, że tu głównym powodem może być jednak nasienie. :(
A monitoring owulacji miałaś i jest wszystko ok, dochodzi do owulacji? Bo ja miałam problem, że właśnie w ogóle owulacji nie miałam właściwie przez prawie rok. 🙄 Jak się udało wreszcie wywołać, to zaszłam w pierwszym cyklu :)
Dał bromergon na zbicie i nic nie pomaga , ciągle tylko jestem faszerowana ta luteina dopochwowo i podjezykowo. Jestem po udrażnianiu jednego jajowodu bo miałam nie drozny. Tak po za tym nic nie mówi tylko nakłania do in vitro. Nie wgl nie monitorował owulacji. Z jego wyliczeń miała być wtedy i wtedy kazał obserwować mi tylko śluz.
 
Zgadzam się, jak jest za wysoka, trzeba koniecznie zbić.
Aczkolwiek myślę, że tu głównym powodem może być jednak nasienie. :(
A monitoring owulacji miałaś i jest wszystko ok, dochodzi do owulacji? Bo ja miałam problem, że właśnie w ogóle owulacji nie miałam właściwie przez prawie rok. 🙄 Jak się udało wreszcie wywołać, to zaszłam w pierwszym cyklu :)
Dał bromergon na zbicie i nic nie pomaga , ciągle tylko jestem faszerowana ta luteina dopochwowo i podjezykowo. Jestem po udrażnianiu jednego jajowodu bo miałam nie drozny. Tak po za tym nic nie mówi tylko nakłania do in vitro. Nie wgl nie monitorował owulacji. Z jego wyliczeń miała być wtedy i wtedy kazał obserwować mi tylko śluz.
 
reklama
Dał bromergon na zbicie i nic nie pomaga , ciągle tylko jestem faszerowana ta luteina dopochwowo i podjezykowo. Jestem po udrażnianiu jednego jajowodu bo miałam nie drozny. Tak po za tym nic nie mówi tylko nakłania do in vitro. Nie wgl nie monitorował owulacji. Z jego wyliczeń miała być wtedy i wtedy kazał obserwować mi tylko śluz.
Ja bym zmieniła lekarza! Nawet nie wiesz, czy masz owulację tak naprawdę, jaka jest wtedy macica i w ogóle... Masakra :( A to też jest ważne. Chociaż myślę dalej, że to pewnie w głównej mierze wina nasienia. :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry