lagajka
Fanka BB :)
Jakby uczulenie na twarzy od nawet najdelikatniejszych kosmetyków. Zaczyna się od drobnego zaczerwienienia i przesuszenia, a kończy na dużych czerwonych, piekących plamach z sączącym się z nich płynem. Zaznaczę, że nigdy nie byłam uczuleniowcem, używam markowych kosmetyków z atestami. Dermatolog przepisuje antybiotyki i maści ze sterydami, których w ciąży nie powinnam używać. Czy któraś z Was miała podobne problemy?
Jestem alergiczką uczuloną na przetwory mleczne. Przed ciążą mogłam jednak jeść masło, czekoladę-nie uczulały mnie. A teraz wszystko co zawiera mikroskopijne ilości mleka od razu powoduje u mnie wysypkę.
Poza tym skóre mam zdecydowanie wrażliwszą.
, które bolały i sie paprały - goiy sie 1,5tyg (na twarzy i plecach) Nie moglam uzywac podkladów, bo piekla mnie skora. Na szczescie w polowie 2 trymestru wiekszosc objawów przeszła sama. Zostały tylko sfy na plecach bleee