reklama

Problemy wychowawcze

Cześć dziewczyny! Uderzam z nietypowym zapytaniem, mój 3-letni Krzyś ostatnimi czasy wpadł na dosyć nietypową formę wyrażania swojego niezadowolenia mianowicie w momencie gdy nie chcę mu dać upragnionej rzeczy, lub kupić zabawki którą zobaczył na witrynie sklepowej postanawia zrobić kupę na ziemię (całe szczęście zdejmuje spodnie, także oszczędza to trochę czasu przy praniu jego ciuszków). Do momentu kiedy po prostu załatwiał się na ulicy nie postrzegałam tego jako problem, niestety zauważył że nie przynosi to porządnych skutków i teraz dodatkowo kładzie się na ziemi tocząc się po swojej "niespodziance". To jak domyślacie stanowi już spory problem.
Dajcie proszę znać czy spotkałyście się z czymś podobnym i jak rozwiązałyście ten problem? Dziękuję!
 
reklama
Rozwiązanie
U
Szczerze mówiąc nie słyszałam ani nie widziałam nigdzie takiego widoku. Może poprostu trzeba się zastanowić skąd syn wziął takie zachowanie jak "załatwianie swojej potrzeby jak zwierzę na ulicy" oczywiście bez obrazy. Mogłaś reagować jak syn zaczynał się tak zachowywać. Mam córkę w podobnym wieku i nie sądzę aby sama wpadła na takie coś jak "robienie na ulicy".
Porozmawiaj z nim na spokojnie, wytłumacz że tak się nie robi.

PS. Jak moja córka ma jakieś swoje nerwy mówię spokojnie do niej "tak się duże dzieci nie zachowują" i na tym się kończy
Szczerze mówiąc nie słyszałam ani nie widziałam nigdzie takiego widoku. Może poprostu trzeba się zastanowić skąd syn wziął takie zachowanie jak "załatwianie swojej potrzeby jak zwierzę na ulicy" oczywiście bez obrazy. Mogłaś reagować jak syn zaczynał się tak zachowywać. Mam córkę w podobnym wieku i nie sądzę aby sama wpadła na takie coś jak "robienie na ulicy".
Porozmawiaj z nim na spokojnie, wytłumacz że tak się nie robi.

PS. Jak moja córka ma jakieś swoje nerwy mówię spokojnie do niej "tak się duże dzieci nie zachowują" i na tym się kończy
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry