Witam. Na wstępie proszę o wyrozumiałość, gdyż na chwilę obecną nie jesteśmy gotowi (głównie finansowo) na potomstwo stąd poniższe zapytanie i obawy. Wraz z partnerką kochamy się od zawsze w prezerwatywie oraz nigdy nie kończymy w środku, po prostu przy odczuwalnym momencie konczymy stosunek i dokańczamy wszystko w inny sposób. A więc: partnerka powinna (według aplikacji z której od lat korzysta) dostać okres 28 lutego, do dziś (11 marca) okresu nie ma, w lutym stosunki odbywały sie tak samo, w zabezpieczeniu bez wytrysku i w dodatku za każdym razem po stosunku sprawdzamy prezerwatywę czy nie pękła poprzez napełnianie wodą/nadmuchiwanie (ostatni stosunek był 22 lutego, a poprzednie 15 lutego oraz 18 lub 20 - tutaj nie do końca pamiętamy w który to dzień). Z ważnych rzeczy: (bazując na aplikacji) w grudniu okres przesunął się o 3 dni, a w styczniu o 5 dni, do tej pory (od opóźnienia tego w lutym) wykonaliśmy 8 testów wszystkie negatywne (robione o różnych porach dnia i nocy, 4 ostatnie robione z porannego moczu, o różnych czułościach - raz płytkowe, raz strumieniowe), ostatni test był 9 marca z porannego moczu. No i pytanie, czy w przedstawionej sytuacji jest szansa ze ona może być w ciąży? Bo już powoli odchodzimy od zmysłów co raczej nie poprawia sytuacji przesunięcia okresu...
Dodam jeszcze tak:
w Lutym troche stresu było związanego z rozmowami o prace oraz dniu próbnym w jednej.
Z tego co sie orientuję to przed 28 lutym odczuwała raczej coś co mogło wskazywać na zblizajacy sie okres lecz ustało na początku marca, teraz od soboty (7 marca) znów uczucie jakby miał się zbliżac okres.. czy istnieje szansa takiego przesunięcia? Czy testy pokazujące jedną kreskę są wiarygodne wykonane praktycznie 15 dni po ostatnim stosunku? Pozdrawiam
Dodam jeszcze tak:
w Lutym troche stresu było związanego z rozmowami o prace oraz dniu próbnym w jednej.
Z tego co sie orientuję to przed 28 lutym odczuwała raczej coś co mogło wskazywać na zblizajacy sie okres lecz ustało na początku marca, teraz od soboty (7 marca) znów uczucie jakby miał się zbliżac okres.. czy istnieje szansa takiego przesunięcia? Czy testy pokazujące jedną kreskę są wiarygodne wykonane praktycznie 15 dni po ostatnim stosunku? Pozdrawiam