Muminka
Podwojna mamusia
Jestem w 19 tyg ciazy. To moje drugi dziecko. 2 tyg temu mialam badania okazalo sie to dziewczynka . Wlasnie w 16 tyg zaczelam czuc ruchy Jasminki. na pocztyku byly slabe ale juz po kilku dniach byly mocne i bylam pewna ze to moja dzidzia. Ruszala sie raz dziennie czasem dwa. Kopala pomniejwiecej 5 min. Jutro minie 2 tydzien jak przestala sie ruszac. Tzn cos tam czulam niby kopnniecie ale slabe i trwajace sekundy. W te dwa tyg zdarzylo sie 2 razy. Ponad tydz temu zaczal pobolewac mnie brzuch wiec poszlam w poniedzialek do lekarza. Mialam ctg czy niema skorczy i niebylo. Nierobila mi usg tylko badania moczu i badanie wewnetrzne. Powiedzial ze szyjka macicy jest naprezona i powinnam odpoczywac. Pracuje w kwiaciarni wiec uznalam ze to moze miec cos z tym wspolnego. Wczoraj poszlam jednak do pracy i po 4 godz wrucilam do domu bo bolal mnie brzuch. Rano obudzilam sie o 5 rano z tego samego powodu. Bol niejest mocny czuje raczej jagby to byla kolka ktora czuje wszedzie w okolicy brzucha. Caly dzien lezalam by nieryzykowac . Przed chwila wzielam ciepla kapiel i raczej niepomoglo. Boje sie ze mam te bole wlasnie z tego powodu ze cos jest z jasminka. Co mam robic? Chcalam jechac do szpitala ale niechce panikowac... wkoncu gin powidziala ze wszstko jest okey tylko mam odpoczywac. Nizrobila mi jednak usg i boje sie ze mogla cos przegapic. Czy jest to mozliwe ze przeoczyla podczas rutynowego badania ze cos niegra a moze podczas taiego badania gin wie czy z dzeckiem jest wszystko okey czy nie???