Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kicham i chrycham już od tygodnia :/ Próbowałam z domowych sposobów soku z cebuli, herbaty z malin, wygrzewania się pod kołdrą – nic. Czuję się jak zdechlak totalny, nie bardzo chcę się szprycować farmaceutykami, ale chyba będę musiała... Chyba, że coś innego poradzicie??
[FONT="]Spróbuj homeopatyków, domowymi sposobami faktycznie może być ciężko. Oscillococcinum można śmiaŁO ŁYKAĆ W CIĄży. Ja się tym ratuję, szybko działa przy grypce albo przeziębieniu. Przy karmieniu też można, bezpieczny środek. Na sok z cebuli bym nie liczyła, choć to też sama natura.[/FONT]
ja też jestem za oscillo,jest skuteczny w leczniu ostrych stanów grypowych jak i w profilaktyce.jest bezpieczny i nie wywołuje działań niepożądanych ,ja też to biorę i brałam w czasie ciąży,polecam
Wielkie dzięki za radę. Kupiłam sobie wczoraj to oscillococcinum. Wolę nie ryzykować z innymi lekami. W ciąży nie ma żartów. No a domowe sposoby, chyba na mnie nie działają Zobaczymy jak będzie…
Zabenko, wydaje mi się, ze bedzie dobrze. Ja w czasie ciazy czesto chorowalam i za kazdym razem bralam to oscillo. Smialo moge stwierdzic, ze mi pomagalo, przynajmniej lagodniej przechodzilam chorobe, a najwazneijsze jest to, ze bezpieczny i w ogole lek nie dostaje sie do plodu!!