Mam pytanie do mam których dzieci słabo przyrastaly na wadze. Moja córka ma teraz 5,5 miesiąca i wazy 6,5 kg i mierzy 65 cm. Przy urodzeniu miała wage 3,450. Wg przyrost wagowego jest na 25 centylu przez cały czas, od urodzenia. Robimy wszystko co możemy żeby jednak rosła szybciej ale dziecko odmawia jedzenia, porostu nie zje więcej i koniec. Dziś pediatra powiedziała że już miesiąc temu dziecko powinno podwoić swoją wagę urodzeniowa choć dziecko bardzo dobrze się rozwija. I tu moje pytanie do mam które miały taki problem ze swoimi dziecmi, jak z perspektywy czasu teraz to wygląda, czy jest się czym przejmować, czy wsze dzieci pogoniły w późniejszym wieku, czy poprosi są niewielkie albo czy wiązały się później z tym jakieś problemy? Mnie wydaje się że taki urok mojej córki i koniec ale chętnie dowiem się jak to było u was?