@lola2412 To wcale nie jest takie różowe, że wyjedziesz za granicę i uda się odłożyć. Utrzymanie za granicą też kosztuje, a obawiam się, że nie moglibyście liczyć na dobrze płatną posadę.
Ja mam wrażenie, że potrzebujesz mentora, który pomoże przewartościować Twoje życie. Oddanie dziecka do adopcji jest wyjściem wygodnym, ale czy będziesz potrafiła żyć z taką decyzją?
A może dziecko pozwoli Ci inaczej spojrzeć na świat?
Najtrudniejsze w tej sytuacji jest to, że Twoje środowisko jest toksyczne. I chyba po prostu nie masz w nikim oparcia, nie masz nikogo komu mogłabyś się wyżalić.
A jesteś chociaż pełnoletnia?