DarkAsterR
Fanka BB :)
To samo pomyślałam
Szkoda krzeseł. Będę później musiała kupić nowe. Mam patelnie do wyrzucenia więc może się jeszcze na coś przyda zanim pójdzie na śmietnik![]()
Pretekst aby kupić nowe.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
To samo pomyślałam
Szkoda krzeseł. Będę później musiała kupić nowe. Mam patelnie do wyrzucenia więc może się jeszcze na coś przyda zanim pójdzie na śmietnik![]()
I wypisywalas na forum, ze cie chlop zgwałcił? Nie sadze a to troche jakby inna kwestia...Wiesz nie chce jej bronić, ale też tak zaszłam i to dwa razy. Wcale nie czuje się patolą czy gorszą matka![]()
Oczywiście, że nie. Chodzi mi po prostu, aby nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Nie każda z nas zaszła w planowana ciążę, niektóre miały intensywne życie przed ciążą, nie dbaly o siebie itp. co nie znaczy, że są gorsze.I wypisywalas na forum, ze cie chlop zgwałcił? Nie sadze a to troche jakby inna kwestia...
Wiesz nie chce jej bronić, ale też tak zaszłam i to dwa razy. Wcale nie czuje się patolą czy gorszą matka![]()
Oczywiście, że nie. Chodzi mi po prostu, aby nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Nie każda z nas zaszła w planowana ciążę, niektóre miały intensywne życie przed ciążą, nie dbaly o siebie itp. co nie znaczy, że są gorsze.
No ja akurat mam inną historię niż ta dziewczyna, nie musiałam się do kupy zbierać, bo nigdy się nie rozsyłam, a dziecko planowałam na szczęście.Ty się wzięłaś do kupy, zrobiłaś co trzeba i należy, i dzisiaj możesz być z siebie dumna. Mam taka nadzieje, nie znam twojej historii, nie mnie oceniać.
Oczywiście, że nie po prostu nie podobał mi się ton tamtego postu, że jak kobieta nie bada się, nie dba o siebie przed ciążą, nie stara się latami to sprowadza się to do rozłożenia nóg przed facetem będąc na*ebaną. Nie nie sprowadza się, bo masa kobiet podchodzi do starań na luzie, piją winko z partnerem, jest fajnie i tyle. Nie mówię zupełnie o autorce posta.Czy intensywne życie musi oznaczać złe życie?
Bier popcorn. Martini chętnie, ale nie mogę. Chociaż odmówić też nie wypadaZostało mi trochę Martini Asti i popcornu.
![]()
Znalazłam herbatniki…![]()
Wiesz, dla mnie jednak jest różnica miedzy poczęciem dziecka (nawet nieplanowanego) będąc w zdrowym związku, mając pracę po lampce czy butelce wina, a doprowadzeniem się do takiego stanu, że nie do końca wie się co i z kim się robi. A raczej kto i co z tobą robił. Myślę, że w tamtym poście bardziej o to chodziło. Przynajmniej ja to tak odebrałam.No ja akurat mam inną historię niż ta dziewczyna, nie musiałam się do kupy zbierać, bo nigdy się nie rozsyłam, a dziecko planowałam na szczęście.
Oczywiście, że nie po prostu nie podobał mi się ton tamtego postu, że jak kobieta nie bada się, nie dba o siebie przed ciążą, nie stara się latami to sprowadza się to do rozłożenia nóg przed facetem będąc na*ebaną. Nie nie sprowadza się, bo masa kobiet podchodzi do starań na luzie, piją winko z partnerem, jest fajnie i tyle. Nie mówię zupełnie o autorce posta.