Moja dzidzia w samochodzie spokojna,chociaz mam nadzieje ze nie polubi jazdy samochodem za bardzo.
Nasi znajomi tylko w taki sposob usypiali dziecko musieli przejechac sie kawalek i juz spalo,a inaczej marudzilo.
Kilka razy bylo widac kopniecie na brzuszku ale tatus niestety przegapil,a jak kladzie reke na brzusiu to dzidzia jest spokojniutka,jak tylko wezmie to wtedy kopie,chyba bawi sie w chowanego z tatusiem.