Jak się czuje?
Generalnie fantastycznie bo dzieciaki w brzuszku - powoli ogarniam się w nowym domku więc trochę spokojniejsza. Strona fizyczna trochę gorzej spojenie łonowe mi odpada, mam ataki bólu w okolicach żeber i nerek tak że czasem tracę przytomność, troszkę bolą mnie plecki, nie umiem już spać, pęcherz znowu przestał trzymać ale nic z tych rzeczy nie ma większego znaczenia bo nie zagraża maluchom:-)
Generalnie fantastycznie bo dzieciaki w brzuszku - powoli ogarniam się w nowym domku więc trochę spokojniejsza. Strona fizyczna trochę gorzej spojenie łonowe mi odpada, mam ataki bólu w okolicach żeber i nerek tak że czasem tracę przytomność, troszkę bolą mnie plecki, nie umiem już spać, pęcherz znowu przestał trzymać ale nic z tych rzeczy nie ma większego znaczenia bo nie zagraża maluchom:-)
Z przeprowadzką ehh ciężko mi było miesiąc temu z jednym w brzuchu, ale trzymałam się myśli, że jeszcze trochę i będzie lepiej.;-) A bolącej skóry współczuję bardzo.
)jak się zwracać do położnej-proszę pani? Wiem, że głupie mam pytania...