Akuku, podziwiam organizację, ja niestety często odpuszczam sprzątanie, dobrze, że zmywarkę chociaż mamy. Sann, zdrowia dla Lenki.
U nas wczorajszy dzień wyjątkowo spokojny, tylko rano była aktywna i ulewała sporo, a reszta dnia to tylko spacer, jedzenie i spanie. Wczoraj było ok. 25 stopni, czyli dla mnie temperatura idealna. Po południu obyło się bez godziny ryku, za to tym razem nie przespała tyle godzin po wieczornym karmieniu: jak zasnęła koło 21, to jak wróciłam z treningu przed północą, ona już była obudzona i jadła z butelki, a potem jeszcze ja ją karmiłam, że z godzinę nam się zeszło. Ta noc jakoś więcej budzenia, ale ja i tak szybko z nią zasypiam, karmiąc.