Moja mynia bujaczka nie lubi.
Zuzzi, a gdzie mine nie bylo haha
Moja mynka obraca sie z brzuszka na plecy juz długo,
Uśmiechu piekne ale
Oszczędne: czyt: muszę byc wyspana, najedzona i w świetnym humorze. Ale sa cudne.
Główkę trzyma pieknie, alemam wrażenie, ze najsłabiej najniżej z mojej calej trójki dzieci.
Teraz was wkurE

spi dalej bak spaal. Usabilizowane godziny mamy. 24-6 tu jedzenie na śpiocha o 6 i od 6-11 spi dalej

potem 3 karmienia co godzinę, z poldrzemkamimpomkedzy i mizianiem obowiązkowym przez mamę, jak juz nabombana 3dawka idzie spać na kolejne 3-5h

(tu jeździmy do szkoły po
Chłopców i spi mimo przenoszenia haha) budzi sie ok -7.30-18, wtedy ma kilka godzin aktywności intensywnej, od 22 juz okres miziania i przytulania, zeby o 24 zacząć rytuał ba nowo.
Ja sie oczywiscie doszukuje juz jakiegoś zmniejszonego napięcia przez to spanie
Mleka mamy morze, skok rozwojowy 3dniowy był z cyckaniem co piec minut, co w konsekwencji doprowadziło do zastojów i cycków ze szklanego ekranu programów okolopolnocnych

ale juz jest znow stabilizacja.
Wczoraj jedyny i pierwszy raz kupy nie mogła
Zrobić i sie prężyła.
Aaaaa wlasnie! Ona gada przez sen!
Na jakaś godzinę przed rozbudzeniem sie sa kwękania, gadanie, ruszanie sie, baczenie haha